| Współpraca rodziców i przedszkola w przygotowaniu dziecka trzyletniego do przedszkola |
| poniedziałek, 04 czerwiec 2007 | |
|
Każda zmiana w życiu człowieka-niezależnie od wieku, w jakim ma miejsce -przynosi ze sobą przeżycia radosne, a czasem bolesne czy trudne. Taką sytuacją w życiu dziecka jest przekroczenie progu przedszkola. Większość dzieci do tego właśnie momentu wychowywana była w rodzinie. Najważniejszymi zatem dla niego osobami byli rodzice, rodzeństwo, bliscy krewni. Były oczywiście inne osoby, jednakże z nimi dziecko miało kontakt najczęściej w obecności najbliższych. Właśnie dzięki nim -„pośrednikom” między dzieckiem a otaczającym je światem - miało ono zapewnione poczucie bezpieczeństwa w większości nowych sytuacji. Pójście do przedszkola jest zupełnie innym od dotychczasowych doświadczeń. Rodzice odchodzą zostawiając dziecko w obcym mu środowisku, z wieloma nieznanymi osobami-dorosłymi i dziećmi. Na ten moment dziecko powinno być odpowiednio przygotowane. Nie zawsze jednak rodzice są świadomi obowiązku jaki w tym momencie na nich spoczywa. Bardzo często uważają, że przykre przeżycia pierwszych dni mają charakter przejściowy i większość dzieci w końcu przystosuje się do przedszkola. Doskonałą okazją by uświadomić rodzicom, że na to jak ten czas wygląda mają wpływ może być chwila zapisania dziecka do przedszkola. Jest to naturalna szansa zainicjowania współpracy rodziców i przedszkola. Obie strony mogą przeprowadzić rozmowę na temat stanu zdrowia, rozwoju fizycznego i umysłowego dziecka. W tym momencie rodzice mogą również zasygnalizować co jest powodem ich dumy, a także jakie mają problemy i trudności wychowawcze z dzieckiem oraz jakie nadzieje wiążą z wychowawczym oddziaływaniem przedszkola. Informacją natomiast dla nich ważną, a którą mogą uzyskać w przedszkolu jest co zrobić aby maksymalnie złagodzić ból pierwszych dni w przedszkolu. Rodzice świadomi tego, że w najbliższym czasie ich dziecko pójdzie do przedszkola, powinni je do tego przygotować. Chodzi tu o m.in. przygotowanie w zakresie samoobsługi. Powinni zatem dołożyć starań by nauczyć dziecko samodzielnego jedzenia, załatwiania potrzeb fizjologicznych i związanych z nimi czynności higienicznych, zdejmowania i ubierania podstawowych części garderoby. Powinni je także nastawić psychicznie na ten moment, tzn. pozytywnie nastawić na zmianę środowiska. Należałoby wyjaśnić dlaczego przez kilka godzin dziennie zmuszone będzie pozostawać poza domem, a także przybliżyć dziecku osoby, z którymi będzie ono przebywało. Kochający swe dziecko rodzic powinien też pozytywnie je nastawić do wychowawczyni, objaśniając, że jest to ”pani”, do której można przychodzić ze swoimi zmartwieniami. Rówieśnicy są osobami, o których należałoby także dziecku opowiedzieć. Dziecko czuje się pewniej gdy wie co je czeka. Rodzice powinni więc opowiedzieć mu o życiu przedszkolaków, przedstawić jak wygląda dzień w przedszkolu. Nie powinni mówić, że przyjdą np.za 2 godziny, ponieważ poczucie czasu dziecka jest zupełnie inne niż dorosłych. Lepiej powiedzieć np. ”najpierw zjesz śniadanie, później będzie czas na zajęcia i zabawy, później pójdziesz na obiad, a kiedy będziesz wracać ja będę czekać”. Dzięki takim umowom czas, który dziecko spędza w przedszkolu jest dla niego bardziej określony. Pamiętać należy tylko, że umów trzeba dotrzymywać! Ogromne znaczenie ma również moment rozstania. Rodzice powinni wiedzieć, że im szybsze, pewniejsze rozstanie tym krótszy płacz. Bardzo często rodzice wydłużający czas pożegnania sami odczuwają niepewność, lęk, przejawiają brak zaufania .Zapominają tylko, że dzieci to świetnie wyczuwają i wszystkie negatywne uczucia im też się udzielają. W ten sposób nie pomogą dziecku przejść przez te trudne chwile w ich życiu. Kończąc chciałabym zaznaczyć, iż każde dziecko jest inne, to co dla jednego jest trudne dla innego nie stanowi żadnego problemu i na odwrót. W dużej mierze mamy jednak wpływ na to jak będzie wyglądał moment przekroczenia progu przedszkola i nawet jeżeli pojawią się łzy, to dzięki mądrym działaniom rodziców współpracujących z przedszkolem szybko zastąpią je radość i śmiech. Agata Kowejsza Niepubliczne Przedszkole nr 2 w Białymstoku |