|
Nowe w szkole i w przedszkolu |
|
|
|
|
czwartek, 17 czerwiec 2010 |
Kolorowe pomoce dydaktyczne i nowe oddziały w przedszkolach, plus wyczekiwane od wielu lat boisko "orlik" z zapleczem szatni i natrysków przy ul. Jaworowej. To tylko garść szkolnych modernizacji, których efekt zobaczymy po wakacjach.
Białostockie przedszkola, aby polepszyć i uatrakcyjnić warunki, w jakich przebywają maluchy, coraz częściej starają się o pieniądze nie tylko z samorządu, ale i funduszy unijnych.
Kasa na przedszkola
- Zdaniem Ministerstwa Edukacji zaliczamy się do czołówki samorządów, jeżeli chodzi o pozyskiwanie środków z różnych źródeł. Do RPO złożyliśmy sześć wniosków, z czego pięć przeszło pozytywnie ocenę formalną i merytoryczną. Tym sposobem nasze placówki dostaną blisko 1,5 mln zł, z czego 85 proc. pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a 15 proc. to nasz wkład własny - informuje wiceprezydent Tadeusz Arłukowicz.
Dzięki tym pieniądzom realizowane będą takie projekty jak "Edukacja przedszkolna szansą na lepszy start" w Przedszkolu Samorządowym nr 14 przy al. Piłsudskiego, w ramach którego zakupione będą nowe meble, sprzęt multimedialny, pomoce dydaktyczne i nowe akcesoria na plac zabaw. W przedszkolu nr 22 przy ul. Łąkowej 17 wyremontowane zostaną sale, pomieszczenia zostaną też dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nowe pomoce dydaktyczne pojawią się również w przedszkolu nr 30 przy ul. Piastowskiej, a placówka nr 36 za pozyskane pieniądze będzie realizowała zajęcia z przedszkolakami metodą Marii Montessori.
Pozytywną ocenę uzyskał również wniosek Szkoły Podstawowej nr 16 przy ul. Strażackiej - tam za unijne pieniądze wyremontowane zostaną sale i przystosowane zostaną tak, aby można w nich było prowadzić zajęcia z najmłodszymi. Dzięki temu powstaną tam trzy oddziały, w których miejsce znajdzie 72 dzieci.
- W sumie po tych wszystkich modernizacjach będziemy mieli w przedszkolach o 120 miejsc więcej. Mam nadzieję, że do 2012 r. to zapotrzebowanie na przedszkola będziemy zaspokajać niemal w stu procentach - dodaje wiceprezydent.
Nowy "orlik" na Jaworowej
Sporo będzie się również działo, jeżeli chodzi o szkolne boiska. W tym roku w budżecie miasta na inwestycje sportowe (w tym boiska i sale sportowe w szkołach) przygotowano kwotę około 8,7 mln zł. Najbliższe cztery miesiące to realizacja jednej z większych, a mianowicie budowa boiska "orlik" przy Szkole Podstawowej nr 37 przy ul. Jaworowej w Białymstoku. Będzie tam miejsce do gry w piłkę nożną, siatkową, koszykówkę, znajdzie się też miejsce na kort tenisowy. Budowa rozpocznie się lada dzień. Teren został już przekazany konsorcjum Brabud i Elastic Line (wygrali przetarg). Koszt to około 1,6 mln zł.
- Nasz cierpliwość została nagrodzona. Bo pierwsze klasy sportowe o profilu piłki nożnej powstały tu w roku 1988. Obecnie mamy sześć klas o tym profilu, i to nasi chłopcy i dziewczęta z tego "orlika" będą cieszyć się najbardziej. Do tej pory korzystaliśmy z boiska przy ul. Świętokrzyskiej i gościnności Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego. Boisko będzie służyć szkole, przyszłym piłkarzom, ale i całemu osiedlu Dziesięciny - opowiada dyrektor szkoły Tadeusz Gaszyński.
Z boiska będzie mógł rzeczywiście skorzystać każdy, ale jest warunek. Musi to być grupa zorganizowana i z pełnoletnim opiekunem. Na spontaniczne wejście bez dorosłego dzieciaki, które chcą pograć w piłkę, raczej nie mają szans.
- To jedyny sposób, aby uniknąć dewastacji - kwituje dyrektor podstawówki Tadeusz Gaszyński.
Dodajmy, że przy "orliku" powstanie również baza kontenerowa, w której znajdzie się miejsce na szatnię, natryski, świetlicę, miejsce, gdzie na swoje pociechy będą mogli poczekać rodzice. Do tej pory nie było takiego zaplecza. Dzieciaki z Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego oraz przyjezdne piłkarskie drużyny albo korzystały z szatni szkolnych, albo też z obskurnej hali Włókniarz, której los wciąż jest niewiadomy. Lada dzień ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie tych kontenerów.
W przyszłym roku podobny "orlik" powstanie w Starosielcach.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|