|
czwartek, 19 październik 2006 |
|
Pomysł białostockich studentów. Zamiast narzekać, postanowili działać. Powołali stowarzyszenie. Nadali mu nazwę Stowarzyszenie Plac Uniwersytecki, bo właśnie tym miejscem chcą się zająć.
Studiują na różnych uczelniach. Połączył ich pomysł, by zrobić coś dla miasta. W ten sposób powstało Stowarzyszenie Plac Uniwersytecki. - Chcemy zagospodarować właśnie ten plac przed budynkiem uniwersytetu - mówi Rafał Kuczyński, student socjologii. - Stoi pusty, my uznaliśmy, że mógłby służyć promocji kultury.
Obrazy i dźwięki
Pierwszą imprezę zatytułowali "Obrazy i dźwięki". Na rozstawionych rusztowaniach rozwiesili grafiki Piotra Jaworskiego.
- Piotrka znaleźliśmy przez znajomych. Dowiedzieliśmy się, że robi fajne grafiki komputerowe i chcieliśmy je pokazać - stwierdza Rafał. Ich pomysł spodobał się autorowi prac. Zwłaszcza, że zawisły one w miejscu łatwo dostępnym dla innych.
- Wcześniej prezentowałem prace w Manchesterze, Londynie i Montrealu. Chciałem by mogli zobaczyć je mieszkańcy mojego rodzinnego miasta - mówi. Poza grafikami planowany jest także koncert białostockich DJ-ów. Odbędzie sie on 20 października na placu za budynkiem uczelni. - Podczas przeglądu będzie można kupić wystawione prace . Dochód z ich sprzedaży przekazany będzie Stowarzyszeniu Droga - dodaje Rafał.
Przedstawienia i filmy
Impreza "Obrazy i dźwięki" ma posłużyć prezentacji stowarzyszenia. Młodzi ludzie chcą zaistnieć na arenie kulturalnej naszego miasta. Jednak zapewniają, ze na tym nie poprzestaną
- Chcemy na placu stworzyć galerię otwartą, gdzie będą mogli wystawiać młodzi twórcy nie tylko z naszego regionu.
Studenci planują organizować koncerty, projekcje filmów i przedstawienia. Chcą współpracować z innymi organizacjami zajmującymi się kulturą.
- Każde miejsce na ulicy promujące kulturę jest bardzo dobre - ocenia Jolanta Bakoniuk z Białostockiej Grupy Fotograficznej. - Myślę, że to bardzo fajny pomysł.
Prezentacja na placu przyciąga widzów. - Do galerii byśmy nie poszli, ale tu można rzucić okiem na obrazy - oceniają studenci oglądający prace przed Uniwersytetem.
Źródło: 
|