|
Szóstoklasiści słabo korzystają z informacji |
|
|
|
|
piątek, 28 maj 2010 |
Bez problemu czytają, za to kłopot sprawia im korzystanie z informacji i wykorzystywanie szkolnej wiedzy w praktyce. To wnioski płynące z tegorocznych wyników egzaminu szóstoklasistów.
W piątek Centralna Komisja Egzaminacyjna oraz jej lokalne oddziały podały wyniki ogólnopolskiego sprawdzianu, jaki szóstoklasiści napisali na początku kwietnia. Na stronie internetowej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży znajduje się serwis, gdzie uczniowie mogą sprawdzić swoje wyniki.
Test miał ocenić, jak ci, którzy kończą szkołę podstawową, radzą sobie z liczeniem, czytaniem i rozumieniem tekstu oraz wykorzystywaniem informacji z różnych dziedzin w praktyce, i logicznym myśleniem. Musieli m.in. napisać, czym dla nich jest sukces na przykładzie wybranej osoby, czy wyliczyć cenę roweru, mając do dyspozycji informację o kilku ratach spłaty. W arkuszu zadań znajdował się również tekst dotyczący wspomnień trenera Kazimierza Górskiego, pod którym umieszczone były pytania dotyczące treści przytoczonego fragmentu.
Każdy z uczniów z testu mógł maksymalnie zdobyć 40 punktów. Średni krajowy wynik to 24,56 pkt i jest on nieco wyższy od ubiegłorocznego rezultatu - 22,6 pkt. Średni wynik, jaki padł w województwie podlaskim, pokrywa się z ogólnopolskimi danymi. Za to wyższe wskaźniki wypadły w poszczególnych miastach. I tak Białystok uzyskał średni wynik 27,4 pkt, Łomża - 26,7 pkt, Suwałki - 25,7 pkt. Dodać należy, że na blisko 13 tysięcy podlaskich szóstoklasistów maksymalne 40 punktów zdobyło 306 uczniów, z czego 90 proc. z nich to laureaci konkursów przedmiotowych.
A jak wypadli uczniowie, jeżeli nie chodzi o punkty, tylko o umiejętności? Podobnie jak rok temu szóstoklasiści bez problemu poradzili sobie z czytaniem, za to kłopotliwe są dla nich te zadania, w których muszą wykazać się logicznym myśleniem i korzystać z pewnych informacji, czy też wykorzystywać w praktyce wiedzę z różnych dziedzin.
Mariola Pierzchała, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 7 w Białymstoku, z wyniku swoich uczniów jest bardzo zadowolona. Zdobyli średnio w granicach 29 pkt, co oznacza, że jest to wynik wyższy od średniej krajowej.
- Bardzo mnie cieszy ten wynik i oczywiście teraz będziemy dane z tego sprawdzianu dokładnie analizować. Wnioski posłużą nam do dalszej pracy z uczniami. Jeżeli chodzi o moją szkołę, to nie było tu problemu z korzystaniem z informacji czy wykorzystaniem wiedzy w praktyce. Za to trudności uczniom sprawiło samodzielne pisanie tekstu i pojawiły się te nieszczęsne błędy ortograficzne, z którymi staramy się walczyć - podsumowuje sprawdzian Mariola Pierzchała.
Na koniec dodajmy, że wyniki sprawdzianu nie decydują o przyjęciu ucznia do gimnazjum (tu obowiązuje rejonizacja), chyba że w grę wchodzą szkoły prywatne lub te, gdzie chętnych jest więcej niż miejsc.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|