|
Kończy się nabór do przedszkoli |
|
|
|
|
środa, 07 kwiecień 2010 |
Rodzice kilkulatków mają zaledwie trzy dni na zapisanie pociech do przedszkola. Do piątku bowiem białostockie placówki przyjmują karty zgłoszeń, a w połowie miesiąca ogłoszą listy przyjętych maluchów.
Każdy z rodziców wskazuje po trzy placówki. Jeżeli dziecko nie trafi do przedszkola pierwszego wyboru, jego dane automatycznie są przesyłane do tego wybranego jako drugie lub trzecie.
W białostockich przedszkolach publicznych jak i prywatnych z myślą o najmłodszych przygotowano ponad 9 tys. miejsc. Prawdopodobnie jak rok temu nie dla wszystkich dzieci starczy miejsca. Dlatego nabór do przedszkolnych oddziałów prowadzą również podstawówki. Są to szkoły numer: 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 11, 12, 14, 15, 16, 19, 20, 21, 26, 28, 29, 31, 32, 34, 37, 43, 44, 45, 47, 49, 50, 51, 52; oddziały integracyjne powstaną w szkołach nr: 11, 45 i 47.
Karty zgłoszeń przedszkola zaczęły przyjmować od 8 marca i czekają na nie do 9 kwietnia tj. do piątku. W Przedszkolu Samorządowym Nr 10 przy ul. Piłsudskiego do wtorkowego wczesnego popołudnia złożone były 23 karty, a miejsc przygotowano 18. Większość rodziców 5 i 6-latków zdecydowało, że przez kolejny rok dzieci pozostaną w przedszkolu.
Do przedszkola nr 56 przy ul. Berlinga rodzice wciąż przynoszą dokumenty, choć liczba zgłoszeń już dawno przekroczyła liczbę miejsc. Każde z przedszkoli do piątku ma obowiązek przyjąć każde zgłoszenie, potem zbierze się przedszkolna komisja, która zweryfikuje które maluchy mogą być przyjęte. Pierwszeństwo mają m.in. dzieci, których rodzeństwo już uczy się w danym przedszkolu, te, których oboje rodzice pracują, lub których opiekunowie są niepełnosprawni.
Listy przyjętych przedszkola ogłoszą 16 kwietnia. Potem do 30 kwietnia rodzice muszą podpisać umowy z przedszkolem, w którym dziecko znalazło miejsce. Nie podpisanie umowy jest równoznaczne z rezygnacją z miejsca w danej placówce.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|