hot links menu

Publikacje nauczycieli

Inne
Dodaj publikację

Szkolny start dziecka

e-ksiązki, e-prasa

Odwiedza nas 35 gości
odwiedzających: 498487
Zeszyty ekologiczne
Advertisement
taking_notes
Szkoły mają być przyjazne cudzoziemcom PDF Drukuj E-mail
wtorek, 06 kwiecień 2010

Swobodny dostęp do bezpłatnej edukacji w polskich szkołach dla cudzoziemców, oraz dodatkowe zajęcia z języka polskiego dla nich, jak i tych uczniów, którzy wrócili wraz z rodzicami z zagranicy

Tak ma być w każdej szkole, a stosowne rozporządzenie regulujące te kwestie podpisała tydzień temu Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej w porozumieniu z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rozporządzenie dotyczy przyjmowania cudzoziemców do publicznych przedszkoli i szkół oraz organizowania im dodatkowej nauki języka polskiego i różnego rodzaju zajęć wyrównawczych. Rozporządzenie wchodzi w życie siedem dni od jego ogłoszenia.

Więcej zajęć dodatkowych i nauki polskiego

Nowy dokument został podpisany w związku z nowelizacją ustawy o systemie oświaty. Na mocy tej zmiany obcokrajowcy do osiągnięcia pełnoletności mają prawo korzystać z nauki w polskich placówkach na warunkach takich samych, jak ich polscy rówieśnicy (czyli tam, gdzie jest bezpłatna, nie płacą za naukę). Ponadto zarówno cudzoziemcy, jak i uczniowie z polskim obywatelstwem, uzyskują prawo do dodatkowej, bezpłatnej nauki języka polskiego oraz prawo do dodatkowych, bezpłatnych zajęć wyrównawczych. Rozporządzenie dokładnie reguluje, ile trzeba na to przeznaczyć godzin w corocznym planie lekcji. I tak łączna liczba zajęć, z których mogą skorzystać wspomniani uczniowie, wynosi pięć godzin tygodniowo, z czego doszkalanie się z języka polskiego ma zajmować co najmniej dwie godziny tygodniowo.

Ponadto ministerialne rozporządzenie reguluje sposób organizacji zajęć, na których dzieci i młodzież uczą się języka i kultury kraju, z którego pochodzą. Spotkania te może organizować w danej podstawówce czy gimnazjum zagraniczna placówka dyplomatyczna lub konsulat, albo stowarzyszenie kulturalno-oświatowe danej narodowości. Na takie dodatkowe lekcje również przysługuje uczniom do pięciu godzin w tygodniu. Ale aby można było prowadzić tego rodzaju zajęcia, konieczne jest zebranie grupy siedmiu uczniów - w przypadku podstawówek i gimnazjów, lub 14 uczniów - w szkołach artystycznych na poziomie danej szkoły.

Integracja dzieje się w szkolnej świetlicy

Ze zorganizowaniem takich grup na pewno nie będzie problemu w Szkole Podstawowej nr 15 przy ul. Broniewskiego w Białymstoku. Obecnie uczy się tam około 50 dzieci narodowości gruzińskiej i czeczeńskiej, nie brakuje również takich z małżeństw mieszanych, gdzie jedno z rodziców jest narodowości polskiej, a drugie np. ukraińskiej. Podczas trwającego właśnie naboru do szkoły już zgłoszone zostały kolejne dzieci cudzoziemców, które od września pójdą do pierwszej klasy. Od lat uczniowie polscy, jak i czeczeńscy, zasiadają w tej podstawówce we wspólnych ławkach.

- Nie jestem zwolenniczką sztucznych podziałów. Dzieci cudzoziemców najlepiej czują się, kiedy uczą się w tej samej klasie razem z polskimi rówieśnikami. Zresztą taki model klas mieszanych propagowany jest w szkołach europejskich, np. we Francji czy Niemczech. To nie dziwi, bo wówczas najszybciej dochodzi do integracji i "łapania" polskich słówek. Doskonałym miejscem, gdzie dzieci szybko uczą się od siebie nawzajem, jest świetlica. Oczywiście przyswajanie polskiego języka zależy od indywidualnych predyspozycji uczniów. Jedne uczą się w lot, nad innymi trzeba popracować. - opowiada Ewa Zając, dyrektorka podstawówki nr 15.

I dodaje, że języka polskiego w jej szkole sprawniej uczą się te dzieci, które mówią po rosyjsku, w związku z pokrewieństwem językowym. Im również łatwiej jest dogadać się z nauczycielami. Trudniej jest w przypadku dzieci cudzoziemców mówiących tylko po czeczeńsku - ale regularne ćwiczenia również tu przynoszą skutek.

Nowe ministerialne regulacje mają pomóc nie tylko młodym cudzoziemcom, ale i dzieciom obywateli polskich, które wróciły z rodzicami z zagranicy. Ich pierwsze lata edukacji minęły np. w Niemczech czy Anglii, i nie raz mają problem z płynnym mówieniem w języku ojczystym. To również z myślą o nich szkoły mają organizować zajęcia dodatkowe z języka polskiego.

Przyjmować uczniów nawet, gdy brakuje pełnych dokumentów

I na koniec kwestie formalne. Zasady przyjmowania dzieci, nie będących obywatelami naszego kraju, do przedszkoli i szkół uległy znacznemu uproszczeniu, m.in. poprzez rezygnację z obowiązku legalizacji i nostryfikacji świadectw. Jeżeli cudzoziemiec nie jest w stanie przedstawić dokumentu określającego liczbę lat nauki, jaką odbył w swoim kraju, okres ten jest uznawany na podstawie oświadczenia rodzica lub opiekuna dziecka. Kwestią niezwykle ważną jest również możliwość przyjęcia cudzoziemca do szkoły nawet, jeśli nie jest on w stanie przedstawić żadnych dokumentów. W takim przypadku o zakwalifikowaniu ucznia zdecyduje rozmowa kwalifikacyjna. Natomiast cudzoziemcy ubiegający się o przyjęcie do szkół, w których podczas rekrutacji przewidziano postępowanie kwalifikacyjne, tak samo jak uczniowie polscy mają obowiązek zdania egzaminu wstępnego lub sprawdzianu wiedzy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

 
wstecz   dalej »
ling.pl - darmowy slownik internetowy: polsko- angielski, niemiecki, francuski, wloski, hiszpanski, rosyjski
[Szukaj w slowniku] slownik angielski - niemiecki - francuski - wloski - hiszpanski - rosyjski - polski | 2 mln hasel