|
Projekt "Radosna szkoła" - odsłona druga |
|
|
|
|
piątek, 19 marzec 2010 |
Blisko 300 podlaskich podstawówek złożyło wnioski o dofinansowanie z programu "Radosna szkoła". Już wiadomo, że pieniądze dostanie 198 z nich - dla pozostałych nie starczyło środków.
To wynik drugiego naboru do tego projektu, zgodnie z którym każda podstawówka ma mieć kolorowy, bezpieczny plac zabaw oraz pomoce dydaktyczne potrzebne do zajęć z najmłodszymi uczniami. Program realizowany będzie do 2014 roku, jego koszt Ministerstwo Edukacji Narodowej szacuje na około 2,5 mld zł (część wyłoży resort, resztę organy prowadzące szkoły). W minionym roku na realizację programu w budżecie państwa przeznaczono kwotę 40 mln zł, w tym ma to być 150 mln zł.
Z danych resortu edukacji wynika, że w tym roku wnioski do "Radosnej szkoły" złożyły 284 podlaskie podstawówki, z czego 200 z nich chce pieniędzy na pomoce dydaktyczne. W sumie złożone wnioski opiewają na kwotę 7 mln 647 zł.
Już wiadomo, że dofinansowanie dla Podlaskiego (MEN właśnie podzieliło środki) to nieco ponad 2 mln 63 tys. zł. Podobnie było w ubiegłorocznym rozdaniu środków z "Radosnej szkoły", bo z około 260 naszych szkół, które złożyły wnioski, ostatecznie resort edukacji wsparcie przyznał 153.
Komu poszczęściło się w tym roku? Pieniądze na pomoce dydaktyczne dostanie 30 białostockich podstawówek, miastu przyznano kwotę 347 670 zł. Szkoły te, to choćby "dwójka", "ósemka", podstawówka nr 11 czy szkoła działająca przy Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym. Ponad 70 tys. zł resort edukacji przyznał łomżyńskiemu stowarzyszeniu Edukator, które prowadzi małe szkoły wytypowane przez samorządy do zamknięcia. Pieniądze trafią m.in. do podstawówek w Konopkach Pokrzywicy, Jaśkach czy Kamiennej Nowej. Blisko 6 tys. zł dostanie też mała szkoła podstawowa w Załukach uratowana przez rodziców. Kiedy gmina postanowiła ją zamknąć, szkołą zaopiekowało się Stowarzyszenie "Załuki nad Supraślą".
Szkoły, które w tym roku nie dostały wsparcia finansowego, mają szansę na otrzymanie dofinansowania w pierwszej kolejności w ramach przyszłorocznej edycji programu.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|