|
Rok szkolny pełen nowości |
|
|
|
|
poniedziałek, 31 sierpień 2009 |
We wtorek uczniowie oficjalnie zakończą wakacje i rozpoczną rok szkolny. Wraz z wrześniem do szkół wchodzi sporo zmian.
Jak przygotowane są do nich lokalne podstawówki, gimnazja czy licea?
Sześciolatki w szkolnych ławkach
Zgodnie z decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej obniżony został wiek edukacji szkolnej - do pierwszych klas idą sześciolatki. W tym roku zależy to wyłącznie od woli rodziców, od 2012 będzie to już ogólnokrajowy oblig. Z danych Podlaskiego Kuratorium Oświaty wynika, że w regionie jest 10806 sześciolatków, z czego większość, bo 9809, objętych jest wychowaniem przedszkolnym. W Białymstoku zaś na 2532 sześciolatków do pierwszych klas pójdzie ponad 60 dzieci (przed wakacjami było ich zgłoszonych około 40). Dzieci te będą się uczyły w pierwszych klasach razem z siedmioletnimi kolegami.
Dla przykładu w Szkole Podstawowej Nr 15 przy ulicy Broniewskiego sześciolatków w pierwszych klasach nie będzie, a jeśli już takie się znajdą, to będą to dzieci pochodzenia gruzińskiego.
- Oczywiście zgłosili się do mnie rodzice zainteresowani posłaniem sześciolatków do pierwszych klas. Niestety, dzieci te nie chodziły wcześniej do przedszkola, więc moim zdaniem nie były gotowe, by od razu pójść do pierwszej klasy. Ale wśród dzieci narodowości gruzińskiej są pięcio- i sześciolatki, których rodzice chcieli zapisać od razu do drugiej klasy, gdyż mają już za sobą świadectwa ukończenia pierwszej klasy np. w szkołach francuskich. To właśnie emigracje są jedną z przyczyn, dla których - moim zdaniem - w polskich szkołach, podobnie jak w innych europejskich państwach sześciolatki powinny iść do pierwszych klas. Poza tym im szybciej dzieci uczą się samodzielności, tym lepiej - argumentuje Ewa Zając, dyrektorka SP nr 15.
W Szkole Podstawowej Nr 47 przy ulicy Palmowej w sześciu oddziałach pierwszaków będzie zaledwie kilkoro sześciolatków.
- Niewątpliwie takie małe dzieci to dla szkół wyzwanie, ale myślę, że kadra nauczycielska jest do tego przygotowana. W tym roku mamy zaledwie kilkoro dzieci w wieku sześciu lat, ale wiadomo, że z roku na rok będzie ich przybywało. Z myślą o najmłodszych planujemy stworzenie ogródków zabawowych i zakup dodatkowych pomocy dydaktycznych. W planach jest również nowe boisko - wylicza Halina Hapunik, dyrektor podstawówki nr 47.
Szafki na książki, by było lżej w plecaku
Od tego roku szkoły mają również zapewnić - zwłaszcza tym najmłodszym uczniom - miejsca gdzie mogą zostawiać książki. To jeden ze sposobów resortu edukacji na walkę z ciężkimi uczniowskimi plecakami. Według norm Światowej Organizacji Zdrowia, ciężar jaki dziecko dźwiga na plecach, nie powinien przekraczać 10 proc. jego wagi. Zaś z badań prowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną wynika, że 44 proc uczniów z miast oraz 38 proc. uczniów z terenów wiejskich dźwiga za ciężkie tornistry - ważące nawet dziesięć kilo. A to doprowadza do wad postawy i skrzywień kręgosłupa. W większości szkół temat poruszany jest na radach pedagogicznych, jakie od piątku odbywają się w szkołach.
- Tu muszę podziękować moim nauczycielkom. Przez połowę wakacji przychodziły do szkoły, by wysprzątać szafki w swoich salach. Wyniosły to, co zalegało a w pracy z dziećmi już się nie przyda, i zrobiły wolne miejsca w szafkach, w których uczniowie mogą rzeczywiście zostawić podręczniki - mówi Ewa Zając dyrektorka SP nr 15.
Elektroniczne dzienniki
Zgodnie z podpisanym przez minister Katarzynę Hall rozporządzeniem od września dzienniki elektroniczne mogą całkowicie zastąpić tradycyjne dzienniki papierowe. Ministerstwo nie wprowadza ujednoliconego, ogólnopolskiego wzoru dziennika komputerowego - z tym samorządy i szkoły mają poradzić sobie same. W dzienniku elektronicznym muszą znaleźć się wszystkie informacje, jakie nauczyciele wpisują w tradycyjnym: oceny, frekwencja, tematy lekcji, uwagi odnośnie ucznia. W wielu białostockich szkołach takie elektroniczne dzienniki funkcjonują od dwóch, trzech lat, dlatego też dla pracowników szkół takie zinformatyzowanie nie jest wielką nowością. Plus na pewno jest taki, że rodzice mają łatwiejszy dostęp do wiedzy o dziecku. Ale, jak podkreślają chórem białostoccy dyrektorzy i nauczyciele, rodzice muszą pamiętać, by hasła, które umożliwiają im przeglądanie ocen dziecka, nie dostały się w niepowołane ręce.
Atrakcyjny w-f
Ministerstwo Edukacji Narodowej zmienia również dotychczasową formułę lekcji wychowania fizycznego i nakazuje, by przez dwie godziny w tygodniu dzieci tańczyły, uprawiały tenis albo jogę - wszystko, byleby tylko pozostawały w ruchu. Zamiast nudnej gimnastyki, skoków przez kozła czy rzutu piłką lekarską, ma być więcej ciekawszych zajęć, które sprawią, że dzieci będą rzeczywiście spalały kalorie i ćwiczyły.
- Od wielu lat kładziemy duży nacisk na sport, głównie koszykówkę. Rodzice często sygnalizowali nam, że chcieliby, aby ich pociechy chodziły na basen, taniec, czy lekkoatletykę. Najczęściej barierą były dodatkowe pieniądze na ten cel. Teraz, wraz ze zmianami przepisów, pojawia się szansa na wdrażanie nowości do lekcji wychowania fizycznego - mówi Halina Hapunik, dyrektorka SP Nr 47.
Zgodnie z nowelizacją, uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów w ramach czterech godzin wychowania fizycznego w tygodniu będą mieli dwie wspólne lekcje z zajęciami takimi samymi dla wszystkich, rozwijającymi ogólną sprawność oraz dwie lekcje, podczas których będą mogli ćwiczyć zgodnie ze swoimi upodobaniami jak też możliwościami i propozycjami szkoły. Ich starsi koledzy z liceów i zawodówek z trzech godzin ćwiczeń dwie będą mieli do wyboru. Szkoły mogą zaproponować takie zajęcia jak taniec, koszykówka, basen, gra w tenisa, zajęcia relaksacyjne typu joga czy formy aktywnej turystyki.
- Moim zdaniem to niezły pomysł. Nie lubię lekcji w-f, bo albo jest nudny. Fikołki lub rzut piłką lekarską - po co to komu? Chętniej chodziłabym na lekcje wiedząc, że poćwiczę sobie jogę albo jakiś hip-hop - mówi gimnazjalistka Malwina Kosowska.
Obawy za to mają nauczyciele wychowania fizycznego, bo gdy szkoła zatrudni dodatkowo na kilka godzin np. instruktora tańca czy trenera wschodnich sztuk walki, ich wypłata może być szczuplejsza.
Matma na maturze
Uczniów, którzy od września rozpoczną naukę w szkole podstawowej i gimnazjum, będzie obowiązywała nowa podstawa programowa i nowe wymagania, dlatego ich nauka zakończona będzie egzaminami w nowej formie, nad którą pracuje resort edukacji. W praktyce ogólnopolski sprawdzian szóstoklasistów w podstawówkach oraz matura zmienią się 2012 roku, a egzamin na zakończenie gimnazjum w 2015.
W tym roku szkolnym pierwsza znacząca nowość dotyczyć będzie egzaminu maturalnego, na którym matematyka od 2010 roku staje się przedmiotem obowiązkowym. Martwi to tych licealistów, którzy są kiepscy z rachowania. Cieszy zaś tych, którzy matmy uczą i mają z nią do czynienia na co dzień.
- Uczniowie przestaną bać się tego przedmiotu, wielu może wreszcie matematykę lubić, bo ona wcale nie jest straszna. Uważam, że tę naukę trzeba popularyzować również dlatego, że rozwiązywanie zadań doskonale ćwiczy mózg. Poza tym matematyka uczy logicznego myślenia, a to zawsze w życiu się przyda - argumentuje Anna Niczyporuk, dyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych w Białymstoku.
Radośnie i owocowo
Do tego wszystkiego w szkołach podstawowych realizowane będą dwa ogólnopolskie projekty kierowane przez ministerstwo: "Radosna szkoła" oraz "Owoce w szkole". W ramach pierwszego projektu szkoły podstawowe z myślą o najmłodszych uczniach mają mieć dofinansowane place zabaw i zakup pomocy dydaktycznych. Program realizowany będzie w latach 2009-2014. W tym roku w województwie podlaskim wnioski o dofinansowanie terenów rekreacji dla dzieciaków złożyły 42 szkoły, na dofinansowanie pomocy dydaktycznych wpłynęło 212 wniosków.
W ramach drugiego przy współpracy z lokalnymi Agencjami Rynku Rolnego do szkół podstawowych trafić mają owoce i warzywa, po to, by dzieci zamiast chipsów i batoników jadły zdrowe przekąski. Na zgłoszenie się do akcji szkoły mają czas do 11 września lub 16 listopada w zależności od tego w którym półroczu uczniowie mają dostawać zdrową żywność.
Najważniejsze daty
1 września (wtorek) - rozpoczęcie roku szkolnego
23-31.12 - zimowa przerwa świąteczna
25.01-7.02 - ferie zimowe na Podlasiu
1-6.04 - wiosenna przerwa świąteczna
8.04- ogólnokrajowy sprawdzian szóstoklasistów 2010
27-29.04- ogólnokrajowe egzaminy gimnazjalistów 2010
4-28.05- matury 2010
21.06- pisemne egzaminy zawodowe 2010 (od 22.06 zaczyna się etap praktyczny egzaminów)
25.06 - koniec roku szkolnego
Źródło: Gazeta Wyborcza
|
|