|
Uczelnie, zwłaszcza te płatne, czeka trudny rok. |
|
|
|
|
środa, 24 czerwiec 2009 |
Nie dość, że nad rekrutacją na ich kierunki wisi niż demograficzny, to jeszcze koniec z przymusową służbą wojskową sprawia, że wielu młodzieńcom z pójściem na studia już tak się nie śpieszy.
Nie jest żadną tajemnicą, iż młodzi mężczyźni, by uniknąć poboru do
wojska, "uciekali" na studia. Ci z kiepskimi wynikami z matury lub
"pechowcy", którym nie powiodło się podczas egzaminów na uczelnie
publiczne, lądowali na uczelniach niepublicznych i prywatnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|