|
Narada o tym co nowego w szkole |
|
|
|
|
wtorek, 07 kwiecień 2009 |
Nacisk na edukację przedszkolną oraz zmiany w zasadach sporządzania arkuszy organizacyjnych - to tylko niektóre ze szkolnych nowości, nad którymi dyskutowano podczas narady dyrektorów szkół z przedstawicielami magistratu.
Rewolucji na spotkaniu w I LO nie było, bo wiele z poruszonych tematów
omawianych było już na podobnych spotkaniach, organizowanych choćby
przez kuratorium oświaty.
- W edukacji sporo się zmienia, więc
rodzice zasypują państwa pytaniami, bo jesteście na pierwszej linii
frontu - mówił do dyrektorów Wojciech Janowicz, szef departamentu
edukacji, kultury i sportu.
Jedno z nowych zadań, które stoi przed magistratem,
to zapewnienie w podstawówkach miejsc sześciolatkom. Posyłanie ich do
szkoły to możliwość, z której rodzice na razie mogą korzystać
dobrowolnie. Ale od 2012 r. będzie to już obowiązek. Na razie - jak
sprawdziliśmy w szkołach - białostoczanie nie spieszą się z
zapisywaniem sześciolatków do podstawówek. Janowicz zapowiedział, że
sześciolatki, które do szkoły się dostaną (wniosek rodzica rozpatrzy
dyrekcja) będą dołączone do pierwszych klas wraz z siedmiolatkami.
Miasto ma troszczyć się również o to, by w przedszkolach nie zabrakło
miejsc dla pięciolatków, zwłaszcza że od 2011 r. obowiązkowo będą
musieli zaliczyć rok edukacji przedszkolnej.
- Jeżeli
zainteresowanie przedszkolami [obecnie trwa rekrutacja - red.] będzie
tak duże jak rok temu, to będziemy musieli utworzyć 350 dodatkowych
miejsc [rok temu miejsc zabrakło dla 400 maluchów]. Z czego 250
powstanie w przedszkolach, a 50 - podobnie jak rok temu - w szkołach
podstawowych - zapowiedziała Lucja Orzechowska z miejskiego
departamentu edukacji.
O ile w przedszkolach może być ciasno, o
tyle w szkołach szykują się luzy. Z danych urzędu miejskiego wynika, że
w podstawówkach powstanie w sumie o dziesięć oddziałów mniej, sześciu
klas ubędzie w gimnazjach, a w liceach pojawi się około 500 uczniów
mniej. Dane te mogą się zmienić, jeżeli np. spora liczba dzieci i
młodzieży spoza Białegostoku będzie chciała tu kontynuować naukę. Choć
liczba oddziałów ma się zmniejszyć, to o drastycznych zwolnieniach
nauczycieli urzędnicy nie mówią.
Na naradzie omówiono również
nowości dotyczące programów nauczania i arkuszy organizacyjnych. Od
tego roku kurator oświaty nie opiniuje już szkolnych arkuszy, ich
przeanalizowaniem i zatwierdzeniem zajmą się samorządy. Kolejne novum
to fakt, że dyrektorzy szkół będą składali do Regionalnej Izby
Obrachunkowej sprawozdania dotyczące wynagrodzeń nauczycieli oraz
wyników ogólnokrajowych sprawdzianów i egzaminów. Zmiany dosięgną
programu nauczania pierwszych klas podstawówek i gimnazjów. I tak np.
nauczanie zintegrowane zamieni się w edukację wczesnoszkolną. Poza
wiedzą z języka polskiego, matematyki czy przyrody, dzieci z
najmłodszych klas będą miały lekcje z muzyki i plastyki (każdą
przynajmniej raz w tygodniu), wychowania fizycznego (3 razy w tygodniu)
i języka obcego (dwa razy w tygodniu). Szkoły muszą również obowiązkowo
organizować zajęcia z etyki dla uczniów, którzy nie będą chodzić na
religię. W podstawówkach - od IV klas - oraz gimnazjach nauczyciele
będą mogli od września oddzielnie organizować lekcje wychowania
fizycznego dla dziewcząt i chłopców. Zmian jest sporo, dlatego
przedstawiciele szkół z ulgą przyjęli wczoraj informację, że na
przygotowanie arkuszy organizacyjnych przedkładanych do miejskiego
departamentu edukacji mają czas do 30 kwietnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza
|