|
Nie ruszajcie nam wakacji! |
|
|
|
|
poniedziałek, 03 marzec 2008 |
Rok szkolny od 15 sierpnia, a matury w czerwcu i lipcu? Uczniowie
buntują się i stanowczo mówią nie! Ministerstwo Edukacji Narodowej chce
konsultować pomysł zmian w szkolnym kalendarzu. Jak zaznacza MEN,
pomysł nie narodził się w ministerstwie - wyszedł od środowiska
nauczycielskiego
Pomysłodawcy zmian uważają, że przeprowadzanie matury w maju paraliżuje
pracę szkół. Tracą na tym pozostali uczniowie. Matury powinny się więc
odbywać w czerwcu lub lipcu.
- Rzeczywiście część zajęć w okresie
matur się nie odbywa - mówi Alina Mroczkowska, dyrektor ZSZ nr 3. -
Nauczyciele są delegowani do komisji w innych szkołach. Lekcje odbywają
się wówczas w późniejszych godzinach, czasami są skracane albo w ogóle
ich nie ma.
Uczniom ostrołęckich szkół pomysł lipcowych matur się jednak nie podoba.
-
Matury odbywają się zawsze gdy kwitną kasztany - mówi Katarzyna
Żebrowska, uczennica I Liceum Ogólnokształcącego. - To już tradycja!
Nie można jej zmieniać.
MEN uważa, że za długie są też wakacje. Za
to, że pójdą do szkoły już 15 sierpnia uczniowie otrzymaliby dodatkowe
dni wolne w ciągu roku. Oprócz przerw na Boże Narodzenie oraz Wielkanoc
pojawiłyby się nowe, np. na przełomie października i listopada oraz w
kwietniu.
Uczniowie stanowczo nie chcą krótszych wakacji.
- W
połowie sierpnia można zorganizować jeszcze wyjazd - mówi Angelika
Śliżewska, uczennica I LO. - 15 sierpnia to jest środek lata, jak my
mamy się skupić na nauce?
Uczniów zastanawia fakt, czy Ministerstwo
Edukacji Narodowej wzięło pod uwagę, że tylko w okresie letnim młodzież
potrafi znaleźć sobie zajęcie. Uważają, że w proponowanych przez MEN
terminach czeka na nich tylko nuda.
- Jesteśmy przyzwyczajeni do
wakacji w lecie, gdzie łatwo można zorganizować sobie wolny czas - mówi
Justyna Pyskło z I LO. - Co my będziemy robić w listopadzie? Nic innego
jak tylko nudzić się w domu.
Jeżeli pomysł MEN-u wejdzie w życie, uczniowie... zapowiadają bunt.
-
Już teraz rozsyłane są wiadomości na gadu-gadu o tym, że nie pozwolimy
na rozpoczęcie roku szkolnego w sierpniu - mówi Anastazja Piersa,
uczennica I LO.
Do ewentualnego buntu jeszcze jednak daleka droga.
Zmiany nie wejdą w życie szybko. MEN zapowiada, że najpierw pomysły
podda szerokiej konsultacji społecznej.
Źródło: Gazeta Współczesna
|