|
Niepewna przyszłość specjalnego ośrodka |
|
|
|
|
wtorek, 19 luty 2008 |
Rodzice uczniów Ośrodka
Szkolno - Wychowawczego nr 2 w Suwałkach zbierają podpisy pod petycją
do prezydenta i przygotowują protest w obronie placówki.
Nie chcą, by tak jak
planowały władze miasta, została ona zlikwidowana. Tymczasem władze
mają kompromisową propozycję i przedstawią ją na sesji rady miasta, w
najbliższa środę.
Początkowo władze Suwałk planowały
likwidację ośrodka, gdzie ponad 60-ciu uczniów z lekkim upośledzeniem
umysłowym zdobywa zawód kucharza czy tapicera. Chodziło o zbyt wysoki
koszt utrzymania placówki. Połowa uczniów mieszka bowiem w Suwałkach, a
reszta pochodzi z sąsiednich powiatów.
Inne samorządy nie
chciały pomóc finansowo w utrzymaniu ośrodka. Tymczasem po sprzeciwie
rodziców, jak i nauczycieli władze zaproponowały kompromisowe
rozwiązanie.
Rzecznik Urzędu Miejskiego w Suwałkach - Marek
Buczyński mówi, iż prezydent miasta proponuje pozostawienie ośrodka, a
jedynie likwidację szkolnego internatu. Uczniowie spoza Suwałk
zostaliby wtedy przeniesieni do internatu na ulicy Przytorowej.
-
Dla uczniów z Suwałk nic by się wtedy nie zmieniło - dodaje Buczyński i
przekonuje, że nikt ośrodka nie zamierza likwidować. Dowodem na to jest
fakt, iż w dniu, gdy radni będą zapoznawać się z nową propozycją
prezydenta w ośrodku rozstrzygnie się przetarg na zakup nowego
samochodu dla szkoły. Radni będą dyskutować o nowej propozycji w
najbliższą środę.
Na podstawie: Radio Białystok
|