|
Uniwersytet Medyczny to nobilitacja uczelni i masta |
|
|
|
|
poniedziałek, 04 luty 2008 |
Tegoroczni maturzyści będą zdawać nie na Akademię Medyczną lecz na
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. O przemianowanie uczelnia stara się
od kilku lat, w ostatnich miesiącach prace nad tą zmianą nabrały tempa.
Wniosek uczelni pozytywnie zaopiniowały komisja sejmowa i senacka.
Brakuje już tylko podpisu prezydenta RP. Władze uczelni mają nadzieję,
że ten podpisze dokumenty do końca lutego.
Emilia Romaniuk: Co dla uczelni oznacza miano uniwersytetu?
Prof. Lech Chyczewski, rzecznik Akademii Medycznej: Przede
wszystkim wzrośnie nasz prestiż za granicą. Uniwersytety na świecie są
bowiem bardziej poważane niż akademie. Liczymy, że jako uniwersytet
będziemy dostawać większe pieniądze z Ministerstwa Szkolnictwa
Wyższego. Co roku osiągamy bardzo dobre wyniki w uczelnianych
zestawieniach. W ostatnim ogólnokrajowym rankingu uczelni medycznych
przeprowadzonym przez ministerstwo nasz wydział lekarski zajął pierwsze
miejsce wśród uczelni medycznych. Nie możemy oczywiście spocząć na
laurach. Jesteśmy dobrzy i inne uczelnie warszawskie, krakowskie czy
poznańskie trochę nam tego zazdroszczą. Uniwersytetem może być tylko ta
uczelnia, której sześć kierunków ma uprawnienia do nadawania tytułu
doktora naukowego. To są wysokie wymagania, my je spełniamy.
Tym sposobem od października Białystok będzie miał dwa uniwersytety
- To prawda. Uważam, że bycie Uniwersytetem Medycznym przyniesie
nobilitację nie tylko nam, ale i Białemustokowi. Miasto będzie miało
dwa uniwersytety, moim zdaniem to dla niego spory prestiż.
A czy w związku z przekształceniem w uniwersytet na uczelni szykuje się jakaś rewolucja dla studentów?
- Program nauczania pozostanie taki, jaki jest. Wykładane przedmioty,
metody prowadzenia zajęć - to nie ulegnie zmianom. Zmienią się
dokumenty wydawane studentom, przede wszystkim legitymacje. Żeby
ograniczyć im wydatki związane z wymianą dokumentów, wstrzymaliśmy się
z wprowadzeniem w tym roku nowych akademickich legitymacji
elektronicznych. Postanowiliśmy poczekać, aż Uniwersytet Medyczny
stanie się faktem. Korekty wprowadzimy też w dyplomach, już tegoroczni
absolwenci będą mieli w nich wpisaną nową nazwę uczelni.
Na zmianę czekają też dziesiątki uczelnianych pieczątek, szyldów?
- Już rozpoczęliśmy - mam nadzieję, że nie przedwcześnie - pracę nad
wymianą pieczątek, szyldów, uczelnianych pieczęci. Koszty nie będą
duże, wstępnie szacowaliśmy na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przed
nami również zmiana statutu uczelni.
Źródło: Gazeta.pl
|