|
Można poprawiać oceny maturalne |
|
|
|
|
wtorek, 29 styczeń 2008 |
Nowa matura nie jest na całe życie - nawet 5 lat po jej zdaniu kiepskie oceny można poprawić.
To ważne, bo ocena maturalna
to obecnie jedyna przepustka na studia. Dlatego do poprawkowych
egzaminów maturalnych coraz częściej przystępują ci, którzy w
poprzednich latach pozytywnie zdali egzamin. Teraz chcą poprawić oceny,
by po roku studiowania gdziekolwiek wreszcie dostać się na wymarzone
kierunki. W dostaniu się pomogą lepsze oceny na świadectwie maturalnym.
Jest to także jedyny sposób, by w trakcie studiów podjąć drugi,
niedokrewny kierunek - bo egzaminów na studia już nie ma. Nowa maturę
można poprawiać nawet 5 lat po zdanym egzaminie, po tym terminie chętni
muszą jeszcze raz zdać całość. Dlatego nie powinno dziwić przyszłych
maturzystów to, że w maju obok nich w ławce usiądą o wiele lat starsi
koledzy.
Do 7 lutego szkoły czekają na deklaracje
przystąpienia do egzaminu poprawkowego. Zainteresowanie jest duże, bo
tylko w VI Liceum Ogólnokształcącym deklaracje złożyło 70-ciu uczniów.
"Wszyscy już maturę zdali, teraz poprawiają tylko wybrane przedmioty,
by wreszcie dostać się na upragnione studia" - mówi wicedyrektor VI LO
w Białymstoku Anna Michalak.
W ubiegłym roku w województwie
podlaskim z takiej możliwości skorzystało prawie półtora tysiąca
uczniów. Tylko co trzeci zdawał maturę ponownie, bo nie dał sobie rady
za pierwszym razem. W tym roku najprawdopodobniej będzie podobnie -
uważa Anna Muzyk z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży.
Źródło: Wrota Podlasia
|