hot links menu

Publikacje nauczycieli

Inne
Dodaj publikację

Szkolny start dziecka

e-ksiązki, e-prasa

odwiedzających: 213020
Advertisement
Jedno miasto, kilka campusów? PDF Drukuj E-mail
poniedziałek, 28 styczeń 2008
Miasto akademickie z campusem, gdzie skupia się życie studenckie i budynki dydaktyczne lokalnych uczelni. Czy taka wizja Białegostoku jest realna? Chyba nie, bo uczelnie zamiast się integrować działają w pojedynkę.

Białystok miastem akademickim - to marzenie zarówno uczelni, jak i władz miasta. Milowym krokiem w realizacji tej wizji ma być uczelniany campus. Inicjatorem pomysłu są władze Uniwersytetu w Białymstoku, ale czy campus ma służyć wyłącznie tej uczelni? Rektor prof. Jerzy Nikitorowicz wielokrotnie deklarował, że jest otwarty na współpracę z innymi uczelniami, które na terenie campusu uniwersyteckiego mogłyby mieć swoje sale wykładowe i pracownie. Choć o campusie głośno mówi się od ponad roku, na razie żadna z uczelni - zarówno publicznych, jak prywatnych - nie zadeklarowała, że do budowy centrum akademickiego chciałaby się włączyć.

Uniwersytet: czekamy... czekamy

Sam uniwersytet wciąż czeka na ziemię pod inwestycję. Do końca marca ma uzyskać prawo do dysponowania 30 ha gruntu przy ulicy Ciołkowskiego, gdzie planowany jest campus. Ziemia należy do miasta, ale od kilkudziesięciu lat znajdują się tam tymczasowe ogródki działkowe. Mimo iż pół roku temu magistrat nakazał działkowcom przeprowadzkę, altanki stoją nadal.

Ziemię pod campus wstępnie przekazał uczelni ówczesny prezydent Ryszard Tur, ale akt notarialny do tej pory nie został spisany. Za dwa miesiące procedury te mają wreszcie dobiec końca. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy, nie oznacza to jednak, że z końcem marca działkowcy stamtąd znikną.

- Uniwersytet prawo do dysponowania tym terenem - niekoniecznie w postaci aktu notarialnego - od nas dostanie. To jest pewne. Nie możemy jednak wykluczyć, że w chwili przekazania ziemi altanki dalej będą tam stały - powiedział nam wiceprezydent Adam Poliński.

Rektorowi Nikitorowiczowi na szybkim dopięciu sprawy gruntów bardzo zależy:

- Trudno kompletować dokumentację, ogłaszać konkursy na projekty poszczególnych budynków i wreszcie ubiegać się o unijne dofinansowanie, nie mając ziemi. Czasu jest coraz mniej, więc kolejnego poślizgu z przekazaniem terenu być nie może. Procedury opóźniają się, bo wciąż są tam działkowcy. Jednak to nie do nas, a do miasta należy dogadanie się z nimi.

Miasto nie wyklucza, że jeżeli działkowcy się nie wyprowadzą, uruchomione zostaną procedury sądowe.

Nad inwestycją najwidoczniej wisi jakieś fatum. Nie dość, że uczelnia wciąż nie ma praw do ziemi, to nie ma też pieniędzy. Blisko dwa tygodnie temu minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka zdecydowała, że ponad 30 uczelnianych inwestycji, umieszczonych na liście projektów współfinansowanych z programu Infrastruktura i Środowisko, powinno z tego spisu zniknąć. Jej zdaniem uczelnie o środki unijne powinny ubiegać się na nowo w drodze konkursu. Wraz z tą decyzją nad uniwersytetem, który stara się o 27 mln euro na budowę campusu - zawisła groźba, że straci dofinansowanie. W ubiegłym tygodniu po spotkaniu z rektorami minister Kudrycka ze swego pomysłu się wycofała. Ostateczną decyzję o przyznaniu pieniędzy podejmie resort rozwoju regionalnego.

Politechnika też chce campus

Podczas gdy białostocki uniwersytet żyje w niepewności, czy kluczowa inwestycja ruszy, Politechnika Białostocka szykuje się do stworzenia własnego campusu. Planowane inwestycje zrealizuje na własnym terenie, rozciągającym się w obrębie ulicy Wiejskiej, Świerkowej i Zwierzynieckiej. Obecnie uczelnia grodzi ten teren: z jednej strony dla bezpieczeństwa, z drugiej - żeby stworzyć granice, w obrębie których powstanie centrum akademickie.

- Musimy się chronić przed dewastacją. Do tej pory był to teren otwarty, wchodził, kto chciał. Wybijano szyby, kradziono rynny, malowano sprejem po naszych budynkach. Poza solidnym ogrodzeniem chcemy też zainstalować monitoringi - tłumaczy rektor prof. Joanicjusz Nazarko. - Chcemy tu stworzyć prawdziwy uczelniany kampus. Usuwamy stojące od lat baraki, a na ich miejscu powstaną nowe budynki dydaktyczne.

Mowa o multimedialnej bibliotece ze studium kształcenia w językach obcych i centrum naukowo-badawczym, związanym z budownictwem i inżynierią środowiska. Pieniądze na te inwestycje mają pochodzić z programu Polska Wschodnia: na bibliotekę przewidziano 25 mln zł, na centrum 35 mln zł. Wyposażenie obu budynków ma zaś być sfinansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego (15 mln zł). Oprócz tego na terenie uczelni od strony ulicy Wiejskiej powstanie basen, korty tenisowe i parking.

Politechnika ogłosiła konkurs na projekt biblioteki, prace można nadsyłać do połowy lutego. - Chcemy, żeby był to nowoczesny, ciekawy i funkcjonalny budynek. Powstanie u zbiegu ulic Świerkowej i Zwierzynieckiej, gdzie zrobimy wejście na teren naszego campusu - dodaje rektor Nazarko.

Budowa biblioteki i centrum naukowo-badawczego mają być zrealizowane w ciągu najbliższych pięciu lat. Politechnika chce również rozbudować siedzibę wydziału zarządzania w Kleosinie - tam za ponad 20 mln zł powstanie inkubator przedsiębiorczości.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok


 
wstecz   dalej »

Loading ...
ling.pl - darmowy slownik internetowy: polsko- angielski, niemiecki, francuski, wloski, hiszpanski, rosyjski
[Szukaj w slowniku] slownik angielski - niemiecki - francuski - wloski - hiszpanski - rosyjski - polski | 2 mln hasel