|
Minister edukacji chce rewolucji na maturze |
|
|
|
|
wtorek, 15 styczeń 2008 |
Po I klasie liceum będzie się można uczyć tylko wybranych przedmiotów,
a egzaminy na poziomie rozszerzonym nie będą decydować o wyniku matury,
którą będzie się zdawało tylko z trzech przedmiotów - to najnowsze
propozycje zmian resortu edukacji.
W Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad zmianami w
szkolnictwie ponadgimnazjalnym, które gdyby weszły w życie, będą
obowiązywały od 2010 roku - informuje "Gazeta Prawna".
Obecnie na maturze uczniowie zdają egzaminy z języka polskiego, obcego
i jednego przedmiotu wybranego z dziesięciu na poziomie podstawowym lub
rozszerzonym. Dodatkowo mogą przystąpić do minimum jednego i maksimum
trzech egzaminów na poziomie rozszerzonym. Wyboru mogą dokonać spośród
piętnastu przedmiotów - przypomina "Gazeta Prawna". Resort edukacji
chce ten system uprościć.
Minister edukacji Katarzyna Hall 18 stycznia zaproponuje maturalne
zmiany rektorom szkół wyższych. Nowa matura byłaby obowiązkowa na
poziomie podstawowym. Uczeń zdawałby egzamin z trzech przedmiotów:
języka polskiego, obcego i matematyki. O przyjęciu na studia
decydowałby drugi etap egzaminu, ale nie miałby wpływu na wynik matury.
Egzamin na poziomie rozszerzony można by było zdawać z dziesięciu lub
trzynastu przedmiotów do wyboru.
Resort zaznacza, że są to na razie propozycje a ogólna koncepcja może
jeszcze ulec zmianie. Ponadto uczniowie muszą być poinformowani o
nowych zasadach na rok przed egzaminem, dlatego mogą one obowiązywać
dopiero od 2010 roku - czytamy w "Gazecie Prawnej".
Profesor Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej, popiera
propozycje resortu i dodaje, że "matura rzeczywiście zastąpi egzamin
wstępny na uczelnię".
Zmiany nastąpią też w programie nauczania w liceum ogólnokształcącym.
Jak informuje "Gazeta Prawna", w efekcie cztery lata nauki po szkole
podstawowej, trzy lata w gimnazjum i rok w liceum będą przeznaczone na
zdobywanie ogólnej wiedzy ze wszystkich obowiązkowych przedmiotów.
Następne dwa lata uczniowie poświęcą na zdobycie pogłębionej wiedzy z
dziedzin, którymi się interesują.
Źródło: Gazeta Prawna
|