|
Sześcioletni pierwszoklasiści |
|
|
|
|
piątek, 18 maj 2007 |
Szykuje się kolejna zmiana w ustawie o systemie oświaty. Politycy PiS i LPR, łącznie z ministrem edukacji postulują nałożenie obowiązku szkolnego na sześciolatki
Wprowadzenie nowego obowiązku jest konieczne do
wydłużenia lat w liceach i szkołach ponadgimnazjalnych do 4. Wówczas
dzieci zamiast do zerówki szły by od razu o I klasy szkoły podstawowej.
W wyjątkowych sutacjach wprowadza się takie rozwiązanie już teraz -
kiedy przedszkola potrzebują dodatkowych miejsc dla dzieci pokolenia
wyżu demograficznego.
Zdaniem polskim
naukowców i wielu polityków sześciolatek w I klasie to dobry pomysł.
Psycholodzy i pedagodzy w Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach
przebadali 70 tysięcy sześciolatków (20% sześciolatków w kraju) pod
kątem rozwoju intelektualnego, emocjalnego i fizycznego. Wyniki były
jednoznaczne - statystyczny sześciolatek jest inteligentny, towarzyski,
zdrowy (nie licząc nękających go alergii), dlatego też jest
przygotowany do podjęcia obowiązku szkolnego.
Dalsze
wyniki badań dowodzą samodzielności sześciolatków (ponad 90% z nich
potrafi wykonywać polecenia, sprawnie poruszać sie po przedszkolu,
samemu pójść do toalety czy szatni) oraz dobrego przygotowania do nauki
(26% czyta bardzo na dobrze jak na swój wiek, a 40% wystarczająco
dobrze). Wyniki te wystarczająco przekonują polityków do obniżenia
wieku obowiązku szkolnego do 6-ciu lat.
Warto
przypomnieć, że pierwsza klasa dla szesciolatków i obowiązkowe
przedszkola dla pięciolatków były jednymi ze sztandarowych haseł PiSu
programu "Solidarnego Państwa". Zrealizowanie projektu możliwie jest
dopiero najwcześniej za kilka lat. Konieczny będzie zakup nowych
gimnusów, pomoce naukowe,wyposazenie sal, jadalnie.
Większość
pedagogów i rodziców jest raczej przeciwnych. Twierdzą, że
sześciolatkowie emocjonalnie nie są jeszcze do szkoły przygotowani.
Źródło: Metro
|