|
Bez studiów świata nie zawojujesz |
|
|
|
|
wtorek, 06 luty 2007 |
Od kilku miesięcy pracodawcy narzekają na brak rąk do pracy. Jednak nie oznacza to, że obniżyli swoje wymagania. Nadal rzadko szuka się osób, które mogą pochwalić się jedynie wykształceniem średnim.
Zasada jest prosta: jeśli idziesz do liceum ogólnokształcącego, to
musisz myśleć o studiach. - Samo liceum, poza oczywiście ogólnym
rozwojem, nie daje za dużo. Po maturze w ogólniaku ma się szansę
jedynie na pracę jako sklepowa, kasjerka czy pomoc w biurze, np. na
stanowisku gońca. I oczywiście do prac fizycznych takich jak np.
sprzątanie - tłumaczy Izabela Kluzek-Duda, rekruterka w agencji
doradztwa personalnego SelectOne. Jednak zdaniem Roberta Błażycy,
doradcy personalnego z firmy Hays, na rynku jest coraz więcej ofert
pracy dla osób o takim wykształceniu. - Oczywiście najłatwiej jest
znaleźć coś przy taśmie produkcyjnej, ale pojawiają się także oferty
dla techników chemików czy techników ekonomistów - mówi Błażyca. Bez
problemu natomiast znajdą pracę fachowcy - elektrycy, murarze, tynkarze
czy hydraulicy. - To skutek emigracji. Większość fachowców wyjechała do
pracy na Zachód. Ci, kórzy zostali, są rozchwytywani - mówi
Kluzek-Duda. Firmy budowlane zaczynają już się rozglądać za
pracownikami, zanim ci skończą szkołę. Oni też mogą liczyć na wyższe
zarobki. Od zeszłego roku płace w sektorze budowlanym wzrosły o blisko
15 proc. Osobom ze średnim wykształceniem łatwiej znaleźć pracę na
prowincji niż w dużym mieście. Na przykład doradcą kredytowym w małym
mieście bez problemu może zostać osoba, która ma tylko maturę. W dużym
mieście konieczne jest już wykształcenie wyższe albo przynajmniej
licencjat. Warto też postawić na szkolenia i kursy.
Źródło:
|