|
Giertych chce w szkołach filozofii |
|
|
|
|
czwartek, 28 grudzień 2006 |
Roman Giertych chce wprowadzić filozofię do szkół średnich. Przedmiot miałby zastąpić jedną z dwóch godzin religii,
którą w tygodniowym planie zajęć mają dziś gimnazjaliści i licealiści.
Problem w tym, że Kościół nie chce tej godziny stracić.
Biskup Kazimierz Nycz, przewodniczący komisji wychowania katolickiego
Konferencji Episkopatu Polski, twierdzi, że zajęcia z religii muszą
być prowadzone w wymiarze dwugodzinnym. "Tak jest wszędzie na świecie.
Warto natomiast rozważyć, czy w ramach religii i etyki nie powinno
znaleźć się więcej elementów filozofii" - mówi.
Przyznaje
jednak, że filozofia powinna się znaleźć w programie szkolnym. Uważa,
że Kościół mógłby się zgodzić na zamianę jednej lekcji religii na naukę
o filozofii, ale pod jednym warunkiem. "Religia lub etyka musiałyby być
przedmiotami obowiązkowymi" - mówi DZIENNIKOWI biskup Nycz.
Minister
edukacji zamierza podjąć w tej sprawie negocjacje z Kościołem.
Twierdzi, że będzie przekonywać hierarchów, przytaczając słowa Jana
Pawła II, który w encyklice „Fides et ratio” stwierdził, że świadomość
człowieka określa wiara i rozum.
"Skoro religia w szkołach
została zupełnie zmarginalizowana, być może warto jedną z godzin
religii zastąpić właśnie filozofią, która byłaby przedmiotem
obowiązkowym" - argumentuje Giertych. Zaznacza jednak, że resort
edukacji robi wszystko, aby podnieść rangę religii. To dlatego od 2010
r. religia dołączy do przedmiotów maturalnych, a ocena z tego
przedmiotu być może już wkrótce będzie wliczana do średniej.
Nie
wiadomo jeszcze, od kiedy do szkół miałaby być wprowadzona nauka
filozofii, ale najprawdopodobniej od 2010 roku będzie można zdawać
maturę również z tego przedmiotu. MEN właśnie przygotowuje podstawy
programowe do takiego egzaminu. Teoretycznie lekcje filozofii mogłyby
zacząć się już w następnym roku szkolnym, czyli od września 2007
r. Wiele jednak zależy od wyniku rozmów szefa MEN z Kościołem.
Źródło:
|